Kontakt z Nami
prezes@keirsolidhalemba.pl
tel. 604730184
41-706 Ruda Śl. ul. Brodzińskiego 17

Zgodnie z uchwałą XIII Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”
pieśń „Solidarni” (słowa Jerzy Narbutt, muzyka Stanisław Markowski) jest hymnem NSZZ „Solidarność”.

Solidarni, nasz jest ten dzień,
a jutro jest nieznane,
Lecz żyjmy tak, jak gdyby nasz był wiek, pod wolny kraj spokojnie kładź fundament.
A jeśli ktoś nasz polski dom zapali, to każdy z nas gotowy musi być,
Bo lepiej, byśmy stojąc umierali, niż mamy klęcząc na kolanach żyć.
Solidarni, nasz jest ten dzień, zjednoczmy się,
bo jeden jest nasz cel!

Sztandar Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Kopalni „Halemba”
Historia Naszego Koła

W niedzielę 30 listopada 1980 roku w KWK ,,Halemba” miała miejsce doniosła uroczystość. Przy ołtarzu polowym, na odświętnie udekorowanym placu kopalni, około 10 tysięcy pracowników i ich rodzin zebrało się aby uczestniczyć we mszy świętej, odprawianej przez ks. Bp Ordynariusza Herberta Bednorza w asyście ks. Zygfryda Wieleby i ks. Zygmunta Stanuli (niedawnego górnika i mieszkańca tutejszego hotelu robotniczego) oraz dwunastu zaproszonych księży proboszczów z okolicznych parafii do których należeli pracownicy kopalni.
W trakcie tejże mszy świętej ks. Bp poświęcił nasz piękny sztandar oraz figurę świętej Barbary w węgielnym ołtarzu kopalnianej Cechowni (Było to jednym z 30-tu postulatów strajkowych wynegocjowanych w Kopalni Halemba 3 września 1980 roku z Kierownictwem Kopalni).
Na mszy świętej kierownictwo kopalni reprezentował Dyrektor do spraw pracowniczych Eugeniusz Marszałek, zaś MKS (Międzyzakładowy Komitet Strajkowy) Jastrzębie – Tadeusz Jedynak.
Powyższe wydarzenie stało się ewenementem w historii ujarzmionego politycznie - ,,socjalistycznego zakładu pracy”. Również i dlatego, że fakt ten odnotował nawet Dziennik TV za sprawą redaktora Rafała Szymańskiego.
Fundatorem sztandaru była dzielna załoga KWK ,,Halemba”, która zorganizowała akcję dobrowolnych datków. Prowadził tę akcję kolega Ryszard Siboń. Zgromadzono kwotę umożliwiającą zakup figury św. Barbary jak również zlecenie wykonania sztandaru ,,Solidarności” Związku Zawodowego skupiającego wówczas 98% ze 6644 zatrudnionych w kopalni.

Projektodawcą sztandaru oraz głowni drzewca był ówczesny Przewodniczący Komitetu Strajkowego, a po wyborach Przewodniczący Zakładowej Komisji Związkowej NSZZ Solidarność - sztygar Stanisław Kiermes

Sztandar jest dziełem zespołowym sióstr Boromeuszek z klasztoru w Piekarach Śląskich, podopiecznych siostry Magdaleny Morcinek, która wówczas była siostrą przełożoną.

Głownia drzewca jest darem pracowników warsztatu mechanicznego, w którym wykonał ją kolega Stefan Gorgol. Ma on formę logo Górniczego Stanu Związkowego z napisem Solidarność.

OPIS SZTANDARU

AWERS - ma jednolity zielony kolor. W centrum wyhaftowane jest duże górnicze godło i herb miasta Ruda Śląska.
W górnej części wyraźny czytelny napis „NIEZALEŻNE SAMORZĄDNE ZWIĄZKI ZAWODOWE” a w dolnej części - „PRZY KWK „ HALEMBA” w RUDZIE ŚLĄSKIEJ 1980”


REWERS - ma jednolity, czerwony kolor. W centralnym miejscu misternie wyhaftowana postać świętej Barbary, a w głębi za nią baszta zamkowa i wieża szybowa kopalni.
Wszystko znajduje się w kegu zamkniętym z patronalnym, błagalnym wezwaniem „ŚWIĘTA BARBARO MÓDL SIĘ ZA NAMI”.

Cały sztandar po obwodzie jest ozdobiony złoto lśniącą taśmą z frędzlami, a wyraziste litery wyhaftowane grubymi złotymi nićmi.

Sztandar pełni ,,misję” reprezentacyjną Zakładowej Komisji Związkowej niemal na wszystkich uroczystościach załogowych kopalni oraz parafialnych w Halembie. Bardzo często towarzyszył także naszym Związkom w okolicznościowych zgromadzeniach oraz uroczystościach poza kopalnią, Parafią i naszym miastem.


W latach 1980 – 1981 przedstawiały się one następująco;

16.12 – 18.12.1980 r. Gdańsk – Gdynia uroczystości poświęcenia pomnika poległych Stoczniowców – w dziesiątą rocznicę Grudnia 70.
20.04.1981 r. Piekary Śląskie – poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Andaluzja”.
26.04.1981 r. Ruda Śląska - poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Wawel”.
03.05.1981 r. Bytom – poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Dymitrow”.
04.05.1981 r. Ruda Śląska – poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” Huty ,,Pokój”.
10.05.1981 r. Ruda Śląska – poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Nowy Wirek”
31.05.1981 r. Warszawa – Pogrzeb Prymasa Polski – ks. Abp Stefana Wyszyńskiego.
28.06.1981 r. Poznań – poświęcenie pomnika wydarzeń ,,Czerwca 1956”
06.07 – 07.07.1981 r. Katowice – pierwsza tura zjazdu Solidarności województwa katowickiego.
27.07 – 31.07.1981 r. Katowice – druga tura Walnego Zgromadzenia Delegatów Solidarności województwa katowickiego
29.08.1981 r. Jastrzębie – KWK ,,Manifest Lipcowy” Poświęcenie Pomnika.
05.09 – 10.09.1981 r. Gdańsk – Pierwszy Krajowy Zjazd Delegatów ,,Solidarności”.
26.09 – 07.10.1981 r. Gdańsk – Druga tura Pierwszego Krajowego Zjazdu Delegatów ,,Solidarności”.
29.11.1981 r. Ruda Śląska – poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Pokój”.
04.12.1981 r. Ruda Śląska – poświęcenie sztandaru ZKZ ,, Solidarność” KWK ,,Śląsk”.
09.12.1981 r. Bytom - poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Rozbark”.
12.12.1981 r. Ruda Śląska - poświęcenie sztandaru ZKZ ,,Solidarność” KWK ,,Bielszowice”.

 

O świcie w niedzielę 13 grudnia 1981 roku około 100 pracowników wraz z działaczami Zakładowej Komisji Związkowej NSZZ ,,Solidarność”, którym udało się uniknąć internowania zgromadziło się w cechowni kopalni.
W obecności Wojskowego Komisarza poinformowali oni Dyrektora Kopalni Włodzimierza Piwowarskiego o podjęciu akcji protestacyjnej ,,do skutku”. Żądali odwołania Stanu Wojennego oraz uwolnienia przywódców Zakładowej Komisji Związkowej NSZZ ,,Solidarność” (Stanisława Kiermesa, Henryka Zakrzewskiego).
W tym czasie zastępca Dyrektora do spraw pracowniczych Eugeniusz Marszałek, wykonujący rozkaz tzw. zabezpieczenia siedziby ,,Solidarności” - do czasu jej likwidacji przez SB (Służbę Bezpieczeństwa), umożliwił koledze Janowi Skiba przeniesienie Sztandaru na Cechownię Kopalni do protestujących.
Umieszczony na podium towarzyszył gromadzącym się w cechowni kopalni do późnych godzin wieczornych kiedy to zebrani zostali wyparci przez żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.
W sytuacji wzrastającego napięcia i zamieszania kolega Ryszard Siboń potajemnie wyniósł sztandar i ukrył go w kabinie suwnicy, w budynku maszyny wyciągowej szybu Grunwald I.
W poniedziałek 14.12.1981 r. gdy strajkowała już cała kilkutysięczna załoga kopalni kolega Herbert Morcinek przemycił sztandar w sposób tylko jemu wiadomy – poza teren kopalni.
Potem swoim autem marki syrena, ryzykując bardzo wiele przewiózł go na probostwo parafii Bożego Narodzenia (osiedle Halemba 2).
,,Najadł się” zresztą nie mało strachu kiedy po drodze został zatrzymany przez uzbrojonych żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. Po chwili napięcia okazało się, że blokada spowodowana była przejazdem kolumny opancerzonych wozów bojowych do bazy, utworzonej w Lasach Borowskich – w sąsiedztwie tegoż kościoła. Stąd właśnie wyruszyły czołgi na Kopalnię Wujek i Hutę Katowice.

Ostatecznie – w najgłębszej tajemnicy – sztandar od proboszcza Księdza Zygmunta Długajczyka, zabrał kolega Alfred Wodniok (Henryk) do swojego domu w miejscowości Goj pod Mikołowem. Pieczołowicie przechowywany sztandar doczekał reaktywowania NSZZ ,,Solidarność” w 1989 roku.

Poszukiwaniem sztandaru Służba Bezpieczeństwa zajęła się już drugiego dnia strajku przesłuchując i w tym temacie aresztowanych przywódców. Jednak Ci twierdzili jakoby w chwili pacyfikacji kopalni przez ZOMO (Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej) sztandar pozostawał w cechowni kopalni.

Dłuższy czas pozornie panowała cisza, aż raptem na probostwie parafii Matki Boskiej Różańcowej w Halembie I zjawili się funkcjonariusze SB z prokuratorskim nakazem rewizji. Zażądali wówczas od proboszcza parafii ks. Alojzego Brzeziny dobrowolnego wydania rzekomo przechowywanego tu górniczego sztandaru związkowego.

Odstąpili kiedy proboszcz przyniósł historyczny sztandar związkowy z 1939 roku, dopowiadając dyplomatycznie „zachował się bo brutalni okupanci hitlerowscy nie ważyli się na rewizję probostwa”.

„Węsząc” jeszcze na przestrzeni kliku miesięcy – SB wspólnie z MO – nachodzili niespodziewanie byłych etatowych a także innych, znanych aktywistów ,,Solidarności” w ich mieszkaniach a także regularnie na każdym przesłuchaniu Kordoń Roman, Skiba Jan i Siboń Ryszard byli pytani o sztandar. Butni, nawet bez nakazów prokuratorskich penetrowali wszystkie zakątki, zaglądając nawet do szaf, wersalek i innych mebli. Zaś wychodząc zazwyczaj pozostawiali od razu wezwanie do MUSW (Miejski Urząd Spraw Wewnętrznych).

W tych okolicznościach ówczesny przewodniczący Stanisław Kiermes wpadł na pomysł, który zaakceptowali ówcześni proboszczowie obydwu halembskich parafii ks. Alojzy Brzezina i ks. Zygmunt Długajczyk aby ufundować ,,bliźniacze sztandary” łudząco przypominające pierwowzór.
W miejscu związkowej ,,Solidarności”, wyhaftowane zostały napisy odnoszące się do przy parafialnych stanów braci górniczej.
Poczty z takimi sztandarami tradycyjnie uczestniczą wszakże w parafialnych uroczystościach jak np. procesjach Bożego Ciała.
Tymczasem nasza prężna związkowa działalność konspiracyjna była skupiona głównie w Halembskim przyparafialnym Duszpasterstwie Ludzi Pracy, która stała się ,,Wabikiem” dla SB.

Dnia 7.06.1984 roku ekipa funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa z nakazu prokuratury wojewódzkiej, dokonała kilkugodzinnej, szczegółowej rewizji domu Stanisława Kiermesa, w którym zamieszkuje do dnia dzisiejszego wraz z rodziną. Następnie został tymczasowo osadzony w katowickim areszcie śledczym w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych tam, podczas przesłuchań, zapytany między innymi o sztandar ,,Solidarności” odrzekł, że ,,Z obawy przed zbezczeszczeniem, jako rzeczy poświęconej, został on fachowo przerobiony na kościelny sztandar parafialny”. I chociaż nie bardzo chcieli w to uwierzyć dnia 9.06.1984 r. usłyszał od prokuratora, że podejrzenia okazały się chybione i jest Pan wolny! Pouczono go jednak, iż dla własnego dobra ma nie komentować nigdzie faktu dwudobowych urągających ludzkiej godności przesłuchań, nocy przespanych w zimnej celi na betonowej posadce wyłożonej płytkami PCV – wśród pospolitych przestępców, którzy mieli miejsce na pryczach i pościeli. Najistotniejsze było to, że więcej już nikogo tematem sztandaru nie nękano.

W latach 1983 – 1989 obydwa bliźniacze sztandary towarzyszyły Solidarnym we wszystkich ważnych uroczystościach, również w organizowanych zbiorowych wyjazdach mundurowej Braci Górniczej do Piekar Śląskich, pobliskiej Kopalni ,,Wujek”, Częstochowy a także do Kalisza, Warszawy, Gdańska, Gdyni i kilu innych miejsc demonstrując swoją obecnością – wbrew wszelkim przeciwnościom, że Solidarność żyje!!!
Tak z nieustającymi nadziejami doczekaliśmy dnia 17 kwietnia 1989 roku, dnia ponownej rejestracji NSZZ ,,Solidarność”.

Sztandar NSZZ ,,Solidarność” opuścił miejsce ukrycia 11 listopada 1989 roku by w uroczystej procesji licznie zgromadzonych Halembian, w asyście dwóch bliźniaczych sztandarów parafialnych, pochylić się u stóp ołtarza w miejscowym kościele Matki Boskiej Różańcowej.

W pocztach honory pełnili Ci, którzy mężnie z rycerskim poświęceniem, ratowali swoją związkową świętość przed skalaniem.
Pod przewodnictwem swoich opiekuńczych Duszpasterzy, zebrani nabożnie oraz z wielką radością w sercach dziękowali Bogu i świętowali odzyskaną Niepodległość Ojczyzny.

Po historycznej mszy świętej sztandar wraz z zabytkowym krzyżem podarowanym przez ks. proboszcza Alojzego Brzezinę, Solidarna Brać Górnicza wniosła uroczyście w pełnej gali do kopalnianej siedziby ,,Solidarności”.

Odtąd pod tym sztandarem, swoją szczytną misję sprawuje już kolejne pokolenie Zakładowej Komisji Związkowej, które z należną dbałością i starannością podtrzymuje chlubną tradycję oraz szacunek należny symbolowi naszej determinacji w walce o życie w prawdzie i wolności z poszanowaniem godności ludzkiej i sprawiedliwości społecznej – ideały, o które przychodzi wciąż na nowo walczyć .


źródło ; Stanisław Kiermes

Nasi Członkowie Odznaczeni Krzyżem Wolności i Solidarności
Przewijanie do góry